MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 2528, wczoraj: 12002
ogółem: 28 931 791

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Con te Partiro...

  • autor: redakcja, 2011-07-16 23:01

Unia Janikowo nie przygotowuje się do rozgrywek w sezonie 2011/2012. Na dzień dzisiejszy niewiele wiadomo o przyszłości naszego klubu, który jest tradycją i według wielu fanów przetrwać musi...

W niespełna dziesięciotysięcznym miasteczku jakim jest Janikowo piłka nożna od dwunastu lat jest jedyną atrakcją. Zagorzali kibice Unii nie wyobrażają sobie, aby jesienią nie mogli oglądać swojej ukochanej drużyny na ligowych boiskach.

W sezonie 1999/2000 Unia wywalczyła awans do rozgrywek starej trzeciej ligi, co było wielkim sukcesem janikowskich piłkarzy. Przez trzy kolejne sezony nasza drużyna była ligowym średniakiem w tych rozgrywkach. Ale od sezonu 2003/2004 wszystko się zmieniło...

Przed sezonem działacze wraz z nowym trenerem zorganizowali casting dla piłkarzy z całej Polski, a także dla zawodników zagranicznych. Klub miał potężnego sponsora, który chciał, aby w Janikowie była druga liga. Ligowa inauguracja wypadła w Dobrzanach, gdzie Unia przegrała z miejscową Zorzą 1:0, ale wynik później anulowano ze względu na wycofanie się tego klubu... Można więc rzec, że sezon zainaugurowano tydzień później derbami województwa.

Ależ to były czasy, kiedy na trybunach pojawiło się trzy tysiące kibiców, a napięcie związane z meczem było odczuwalne na kilka godzin przed rozpoczęciem. Piłkarze na murawę wychodzili podczas gdy puszczane było Con te Partiro Andrea Bocelliego. Co prawda w kolejnych latach muzyka przedmeczowa ulegała zmianie, ale kibice najlepiej wspominają właśnie to...

Wracając do tamtego meczu. Jedenastkę biało-niebieskich w roli kapitana drużyny wyprowadzał Mistrz Polski, zdobywca Pucharu Ligi, Pucharu Polski i Superpucharu Polski, reprezentant naszego kraju, a zarazem wychowanek Unii - Tomasz Ciesielski. Wiele wskazuje na to, że nasz klub nie będzie miał już tak bardzo dobrego wychowanka jakim jest Tomek.

Unia swój pierwszy mecz w Janikowie jako kandydat do awansu do drugiej ligi wygrała 1:0 z Kujawiakiem Włocławek, a zwycięską bramkę strzelił Bartłomiej Grzelak.

Niestety ostatecznie awansu nie wywalczyliśmy. Przez trzy lata przegrywaliśmy baraże, kolejnie z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Piastem Gliwice i Polonią Bytom. Mimo to, przez te wszystkie lata kibice Unii przeżyli wiele pięknych, jak i smutnych chwil. Los się do nas uśmiechnął 13. lipca 2006 roku. Wówczas po wycofaniu się Kani Gostyń zajęliśmy jej miejsce na zapleczu Ekstraklasy. Do Janikowa przyjeżdżały wielkie piłkarskie firmy. Na mecze w naszym mieście przyjeżdżali kibice piłki nożnej z innych miejscowości. Czasami na trybunach zasiadało aż pięć tysięcy widzów. Mimo spadku z ligi Unia nie załamała się i w nowych rozgrywkach zajęła drugie miejsce wiosną przegrywając tylko jeden mecz! Po reorganizacji, w drugiej lidze zachodniej przez jakiś czas byliśmy liderem tabeli. Niestety pojawiły się problemy finansowe... Unia w sezonie 2009/2010 spadła z drugiej ligi, a ostatnio mogła opuścić także szeregi trzeciej, czyli czwartego poziomu rozgrywkowego!

Mogła, ale nie opuściła. Dlaczego? Trener Tomasz Mazurkiewicz przez niecały rok zbudował drużynę, która wiosną tego roku pozwoliła naszym kibicom na możliwość przypomnienia sobie tego, co była pięć, siedem lat temu. Co prawda było to w trzeciej lidze, ale Unia pod koniec sezonu nie miała sobie równych. Biało-niebiescy w sześciu ostatnich meczach nie przegrali ani razu (stosunek bramkowy: 16-2). Nie jest tajemnicą, że kibice z nadzieją czekali na nowy sezon, który rozpocznie się za niecały miesiąc. Mówili: mamy drużynę, za rok możemy powalczyć o drugą ligę, bo tam nasze miejsce.

Niestety wygląda na to, że są to marzenia ściętej głowy. Unia nie przygotowuje się do rozgrywek. Klub nie otrzymał pomocy finansowej od firm, które wspierały nas w czasach świetności. Mówi się, że kiedyś każdy będzie potrzebował pomocy, tak jak teraz nasza Unia... Niestety biało-niebiescy do tej pory jej nie otrzymali...

27. lipca odbędzie się walne zebranie. Miejmy nadzieję, że po nim, albo i przed nim będziemy mieli ligową piłkę w Janikowie. Ja wciąż wierzę, że w nowym sezonie na stadionie przy ulicy Głównej 40 na kilka minut przed trzecioligowym meczem znów zabrzmi Con te Partiro, a prawdziwi kibice zerwą się z miejsc, gdy piłkarz w biało-niebieskim trykocie strzeli gola!



 

Reklama

Wyszukiwarka