MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 6187, wczoraj: 12585
ogółem: 28 948 035

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Polonia Leszno - Unia 7:0

  • autor: redakcja, 2011-10-01 21:37

Tragiczny dzień Unii

Ostatnia w tabeli Polonia Leszno pokonała Unię Janikowo 7:0. Nasza drużyna miała dzisiaj tragiczny dzień i doznała najwyższej porażki w XXI wieku. Zespół gospodarzy w pełni zrewanżował się biało-niebieskim za przegraną w takich samych rozmiarach, która miała miejsce w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu.

POLONIA LESZNO - UNIA JANIKOWO 7:0 (3:0)


1:0 - 09' Filip Olejniczak
2:0 - 38' Pavels Hohlovs
3:0 - 42' Patryk Kowalski
4:0 - 54' Serhij Szapował
5:0 - 56' Pavels Hohlovs
6:0 - 65' Pavels Hohlovs
7:0 - 74' Przemysław Kowalski

POLONIA: Banaszak - Adamczak, Przemysław Kowalski, Bugzel, Jęsiek - Świętek, Glapiak - Perszewski, Hohlov (79' Dziurdziewski), Shapoval (67' Urbaniak) - Olejniczak (35' Patryk Kowalski).

UNIA: Tomaszewski - Hadaś, Łożyński, Wawrzyniak (62' Dreszler), Kanik (41' Michałowski) - Ł. Mokrzycki, Dereżyński (59' Deresiewicz) - Kędziora, Chmielecki (63' Zaleski), Kot - Biłoszewski.

Rezerwowi, którzy nie zagrali: Piesik, Chomik.

SĘDZIOWIE: Mikołaj Kłodziński (główny) oraz Paweł Modzelewski i Maciej Grosz (asystenci) - Poznań.

Opis meczu w rozwinięciu.

Po zejściu Arkadiusza Dereżyńskiego kapitanem drużyny był Michał Chmielecki, a gdy on zszedł opaskę przejął Łukasz Mokrzycki.

W meczowej kadrze zabrakło dzisiaj kontuzjowanego Krzysztofa Borysiaka oraz chorych: Arkadiusza Mokrzyckiego i Bartosza Wieczorka.

Zespół Unii źle rozpoczął to spotkanie. Już w 9. minucie po jednej z akcji wydawało się, że obrona naszego zespołu zażegna niebezpieczeństwo pod swoją bramką, ale po jednym z błędów straciliśmy pierwszego gola. Następnie mogliśmy przegrać wyżej, ale Robert Tomaszewski wybronił dogodną okazję strzelecką, po tym jak piłki nie wybił Krzysztof Łożyński. W 20. minucie biało-niebiescy stworzyli pierwszą sytuację. Po dośrodkowaniu z prawej strony główkę Arkadiusza Dereżyńskiego wyłapał bramkarz. Sześć minut później dwójkową akcję Michała Chmieleckiego z Dereżyńskim strzałem, który został zablokowany i obroniony zakończył Mateusz Biłoszewski. Następnie kapitan Unii z dystansu uderzył wprost w ręce bramkarza. W 36. minucie błąd popełnił Radosław Kanik i z prawej strony piłka została przerzucona na lewą, gdzie po minięciu Piotra Hadasia i strzale z dość ostrego kąta interweniować musiał Tomaszewski, który popisał się paradą. W odpowiedzi rajd wykonał Maciej Kot, który został nieprzepisowo powstrzymany na 20. metrze i obrońca ujrzał żółtą kartkę. Strzał Chmieleckiego z wolnego bez problemów chwycił golkiper. Natychmiast uruchomił kolegów z drużyny i po indywidualnym błędzie straciliśmy gola na 2:0. Trzy minuty przed przerwą zawodnikowi gospodarzy wyszedł bardzo dobry strzał z dalekiej odległości i był kolejny wybuch radości w szeregach Polonii. Jeszcze rozmiary porażki próbował zmniejszyć Dereżyński, ale po jego strzale po ziemi piłka przeszła obok. W doliczonym czasie gry lesznianie strzelili gola, ale z pozycji spalonej i z do szatni schodziliśmy z bagażem trzech bramek.
Po przerwie Unia miała jeszcze cień nadziei na korzystny rezultat, ale zostały one szybko rozdmuchane. Straciliśmy cztery bramki i ulegliśmy 7:0. Jedyne co warte jest odnotowanie z naszej strony w drugiej części to 68. minuta, gdy Marcin Michałowski podał wzdłuż bramki do Kota, który w dobrej sytuacji uderzył bardzo niecelnie i 75. minuta, gdy piłkę do siatki z około 20. merów wbił Kot, ale arbiter wcześniej przerwał grę po faulu jednego z graczy.

Opis sytuacji, w których straciliśmy bramki:
1:0 - 9' Z lewej strony piłki nie wybił Tomasz Wawrzyniak, została ona przerzucona na prawą, gdzie przeszła w pole karne, a tam Filip Olejniczak strzałem z pięciu metrów w okienko bramki strzelił nie do obrony.
2:0 - 38' Typowa kontra gości, wydawało się, że już nam nic nie zagraża, ale Radosław Kanik zagrał do środka pod nogi Pavelsa Hohlovsa, który wyszedł sam na sam i strzałem po ziemi w długi róg strzelił kolejnego gola.
3:0 - 42' Patryk Kowalski przy linii autowej z około 35. metrów uderzył na wysokości jednego metra bardzo silnie tuż przy długim słupku.
4:0 - 54' Akcja z prawej strony, wbicie w pole karne i Serhij Szapował z pięciu metrów oddał strzał praktycznie do pustej bramki.
5:0 - 56' Hohlovs oddał celny strzał pod poprzeczkę z około 17. metrów po indywidualnej akcji prawą stroną.
6:0 - 65' Hohlovs skompletował hat-tricka strzałem w samo okienko z 20. metrów.
7:0 - 74' Dośrodkowanie z wolnego z prawej strony, Przemysław Kowalski oddał strzał główką, a piłka po rykoszecie od Piotra Hadasia znalazła drogę do bramki.

Dzisiejsza porażka była dziesiątym przegranym meczem Unii pod wodzą trenera Artura Polehojko.

Kolejny mecz zespół Unii rozegra w następną sobotę, u siebie z Notecinką Pakość. Do boju Unia!


 

Reklama

Wyszukiwarka