MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 11325, wczoraj: 13014
ogółem: 28 991 984

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Unia - Piast 0:0

  • autor: redakcja, 2011-11-05 15:34

Maciej Kot (na zdjęciu) robił co tylko potrafi, aby Unia odniosła zwycięstwo, niestety nieskutecznie.

Bezbramkowy remis na zakończenie roku w Janikowie

W ostatnim ligowym meczu rozegranym w Janikowie w tym roku Unia zremisowała bezbramkowo z Piastem Kobylin. Z przebiegu spotkania jest to podział punktów ze wskazaniem na biało-niebieskich, którzy przez większość czasu utrzymywali się przy piłce i stworzyli sobie więcej okazji do zdobycia bramki. Jednak nasi zawodnicy nadal pozostają bez zwycięstwa nad rywalami z Kobylina i po dzisiejszym pojedynku mają najwięcej remisów w lidze. Warto też dodać, że spadliśmy na szóste miejsce w tabeli.

UNIA JANIKOWO - PIAST KOBYLIN 0:0

UNIA: Tomaszewski - Hadaś, Łożyński, Dreszler, Borysiak - Ł. Mokrzycki - Chmielecki, Kędziora - Kanik (80' Deresiewicz), Kot (90' Łabuszyński) - A. Mokrzycki.

Rezerwowi, którzy nie zagrali: Piesik, Zaleski, Chomik.

PIAST: Sadowski - Czwojdrak, A. Kurzawa, Biermat, Pospiech - Błaszczyk, Kendzia, Morkiewicz, Kaczmarek - Borowczyk, Wosiek.

Rezerwowi: Michałowicz, Frąckowiak, Matuszak, M. Kurzawa, Rejek, Kubiak.

SĘDZIOWIE: Matusiak (główny), Bauza (asystent I), Uciński (asystent II) - Szubin.

SZCZEGÓŁOWY OPIS MECZU W ROZWINIĘCIU. ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA GALERII ZDJĘĆ.

W dzisiejszym meczu trener Artur Polehojko nie mógł skorzystać z pauzującego za żółte kartki Arkadiusza Dereżyńskiego, kontuzjowanych: Tomasza Wawrzyniaka i Mateusza Biłoszewskiego oraz z powodów prywatnych z Bartosza Wieczorka i Marcina Michałowskiego.

Od pierwszych minut bardzo aktywny był Przemysław Kędziora. Już w 10. minucie piłka po jego strzale zza pola karnego trafiła w boczną siatkę. Pięć minut później ten sam zawodnik zagrał do Arkadiusza Mokrzyckiego, który uderzył z szesnastu metrów po ziemi w kierunku długiego słupka, ale Dominik Sadowski sparował piłkę na róg. W 25. minucie Michał Chmielecki technicznie przymierzył z rzutu wolnego z około trzydziestu metrów, a Sadowski kapitalnie wybił piłkę zmierzającą w samo okienko i Unia znowu musiała zadowolić się kornerem. Dziesięć minut po tej akcji najlepszy strzelec biało-niebieskich znów próbował pokonać bramkarza strzałem z wolnego. Tym razem z osiemnastu metrów uderzył po ziemi tuż obok słupka. W ostatnich minutach pierwszej połowy Chmielecki piętą dograł w pole karne do Mokrzyckiego grającego jako napastnik. Zawodnik ten zdołał oddać strzał, ale wybronił go bramkarz wychodzący na piąty metr.

Drugą połowę także Unici zaczęli z wielkim zaangażowaniem i determinacją, aby zdobyć upragnioną bramkę. Trzy minuty po gwizdku po rożnym Chmieleckiego Kędziora spudłował główką. Kolejnie Arkadiusz Mokrzycki podał Kędziorze, a ten z osiemnastu metrów po ziemi nie sprawił problemów bramkarzowi, który obronił. W 54. minucie Chmielecki dośrodkował z wolnego, a piłka minęła wszystkich zawodników Unii, którzy byli w polu karnym. W 62. minucie strzał zza szesnastki oddał Maciej Kot, ale był on niecelny. Dwie minuty później nastąpiło pierwsze zagrożenie ze strony Piasta. Po rzucie z autu i strzale z sześciu metrów interweniować musiał Robert Tomaszewski. Chwilę później po rajdzie ponownie Kot uderzał obok słupka. Najlepsza okazja do zdobycia bramki była w 77. minucie. Kędziora minął dwóch przeciwników i dograł w pole karne do Kota, który strzałem na długi słupek przestrzelił. Na minutę do końca jeden z przyjezdnych posłał futbolówkę nad bramką z około trzydziestu metrów. Warto odnotować, że w 90. minucie debiut w pierwszej drużynie zaliczył Piotr Łabuszyński.

Najbliższy mecz Unia rozegra we wtorek o godzinie 17:00 w Toruniu, gdzie towarzysko spotka się z Elaną. Natomiast 19. listopada odbędzie się ostatnie spotkanie w tym roku z Lubuszaninem Trzcianka na wyjeździe.


 

Reklama

Wyszukiwarka