MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 13054, wczoraj: 12585
ogółem: 28 954 902

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Unia - Lech 0:1

  • autor: redakcja, 2012-04-28 19:06

Rypińska klątwa trwa

Od 1973 roku piłkarze Unii Janikowo nie potrafią wygrać z Lechem Rypin. Klątwa ta została przedłużona w dniu dzisiejszym, gdyż biało-niebiescy przegrali z liderującym zespołem 0:1. Rypinianie zwycięską bramkę strzelili już w czwartej minucie spotkania za sprawą Piotra Buchalskiego. Podopieczni trenera Artura Polehojko mieli dwie idealne sytuacje do zmiany rezultatu, ale skutecznością nie popisał się Przemysław Kędziora i Maciej Kot. Unia mecz kończyła w dziesiątkę, gdyż z powodu kontuzji i braku możliwości zmiany boisko opuścić musiał Krzysztof Borysiak. Janikowianie spadli na pozycję spadkową i najbliższe mecze będą najważniejsze w walce o ligowy byt. Coraz gorsza sytuacja ma też miejsce w drugiej lidze zachodniej. Wiele wskazuje, że do końca sezonu zmianie nie ulegnie ilość spadających drużyn w naszej lidze.

UNIA JANIKOWO – LECH RYPIN 0:1 (0:1)

0:1 – 4’ Piotr Buchalski

UNIA: Piesik (46’ Tomaszewski) – Hadaś, Łożyński, Dreszler, Borysiak [81’ kontuzja] – Dereżyński, Wawrzyniak (69’ Wieczorek) – Mokrzycki (64’ Lewandowski), Michałowski, Kot – Kędziora (75’ Łabuszyński).

Rezerwowi, którzy nie zagrali: Rybicki, Chomik.

LECH: Winiecki - Bojaruniec, Ragaman, Buchalski, Baranowski - Żurowski, Grube (74’ Moszczyński), Tarnowski (90’ Gajkowski), Paczkowski – Bojas (71’ Tabaczyński), Ślifirczyk (65’ Lewandowski).

Rezerwowi, którzy nie zagrali: Szafrański, Koprowski, Biernacki.

SĘDZIOWIE: Michał Sobczak – główny oraz Dawid Błażejczyk i Bartosz Kaszyński (Ciechocinek).

Szczegółowy opis spotkania w rozwinięciu.

W kadrze meczowej Unii zabrakło kontuzjowanego Mateusza Biłoszewskiego. Informujemy też, że w tym tygodniu z zespołem nie trenował już testowany Dominik Jelonek.

Już pierwszy stały fragment gry rozstrzygnął mecz. W 4.minucie Łukasz Ślifirczyk ubiegł Bartosza Dreszlera i wyłuskał piłki spod linii końcowej. Niebezpieczeństwo wślizgiem zażegnał Piotr Hadaś, który wybił na róg. Po dośrodkowaniu z rożnego Grube celną główką z pięciu metrów w okienko popisał się Piotr Buchalski i było 0:1.

Kolejne minuty to brak płynnej gry zarówno ze strony Unii, jak i Lecha. Dopiero w 17. i 19.minucie goście oddali dwa strzały. Najpierw nad bramką zza pola karnego Łukasz Grube, a później Jakub Bojas z kąta w polu karnym, ale skutecznie zablokował go Hadaś i był tylko aut.

Sporą niespodziankę Unii mógł sprawić Ariel Winiecki. Bramkarz gości nieczysto trafił w piłkę i w polu karnym tuż przy linii końcowej doszedł do niej Maciej Kot. Lewoskrzydłowy biało-niebieskich od razu podawał do Przemysława Kędziory, który w wyśmienitej okazji nieczysto trafił i futbolówka ponownie znalazła się obok Kota, który główką z ostrego kąta posłał ją obok.

Sytuacja ta mogła zemścić się w 30.minucie, gdy Ślifirczyk wyszedł sam na sam z Marcinem Piesikiem. Strzał jego w wyśmienitym stylu wybronił nasz bramkarz. Piłka odbiła się jeszcze o strzelającego, ale pewnie chwycił ją Piesik.

Dwie minuty później ten sam zawodnik z dwudziestu metrów posłał piłkę w kierunku nieba. W 39.minucie Marcin Baranowski zza pola karnego po ziemi strzelił minimalnie niecelnie. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy Hadaś wślizgiem od tyłu zatrzymał przeciwnika przed narożnikiem naszej szesnastki za co ujrzał żółtą kartkę. Z wolnego przymierzył Grube, ale pewnie piłkę złapał Piesik.

Bramkarz Unii podczas pierwszej połowy po starciu ze Ślifirczykiem doznał kontuzja barku i w od początku drugiej części zastąpił go Robert Tomaszewski.

Już po dwóch minutach gry sprawdził go Marcin Tarnowski. Jednak jego strzał po rozegranym rzucie wolnym zza szesnastki wybronił. W 51.minucie Grube faulował Kota i został ukarany żółtą kartką. Minutę później za symulację faulu Tomasza Wawrzyniaka tuż przed polem karnym taką samą karę dostał Jacek Paczkowski. Pięć minut po tym zdarzeniu faul Wawrzyniaka był już ewidentny i przed polem karnym z wolnego na okienko strzelał Grube, ale na posterunku był Tomaszewski.

W 65.minucie po rożnym Arkadiusza Dereżyńskiego piłkę wybili obrońcy, ale trafiła ona do Wojciecha Lewandowskiego, który z około osiemnastu metrów strzelił za wysoko. W 72.minucie z podobnej odległości uderzył Paweł Tabaczyński, ale jego strzał po ziemi wybronił nasz bramkarz. Na dziesięć minut do końca meczu Buchalski dyskutował z sędzią i ujrzał kartkę.

Od 81.minuty janikowianie grali w dziesiątkę. Krzysztof Borysiak doznał kontuzji uda i musiał opuścić boisko. Niestety w momencie tym wykorzystane były już cztery zmiany.

Najlepszą sytuację zmarnował Kot. Na siedem minut przed końcem jego strzał z pięciu metrów na róg sparował Winiecki. W 85.minucie po wrzutce z lewej strony przewrotką strzelał jeden z gości. Następnie za dyskusje kartkę zarobił Krzysztof Łożyński. Gdy do końca zostały tylko trzy minuty sam na sam z Tomaszewskim wyszedł Paweł Lewandowski, ale trafił w boczną siatkę. Chwilę później z daleka fatalnie przestrzelił Tarnowski. W ostatniej minucie po dośrodkowaniu z rożnego Dereżyńskiego Bartosz Dreszler głową uderzył nad bramką.

Dzisiejsza porażka przeszła już do historii. Co prawda sprawiła ona, że spadliśmy na pozycję dwunastą, która jest miejscem spadkowym. Miejmy nadzieję, że lepsze mecze są jeszcze przed nami. Już we wtorek jedziemy do Koronowa – do boju biało-niebiescy!


 

Reklama

Wyszukiwarka