MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 383, wczoraj: 13509
ogółem: 24 044 724

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Sparing: Unia – Piast 1:2

  • autor: redakcja, 2012-07-25 20:28

Porażka z Piastem Złotniki Kujawskie

W swoim drugim sparingu podczas letnich przygotowań, Unia przegrała z Piastem Złotniki Kujawskie 1:2 (0:0). Jako pierwsi bramkę strzelili janikowianie za sprawą Mikołaja Pieniądza. Następnie do głosu doszli goście i po dwóch trafieniach Marcina Skonieczki przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

UNIA JANIKOWO – PIAST ZŁOTNIKI KUJAWSKIE 1:2 (0:0)

1:0 – 61’ Mikołaj Pieniądz
1:1 – 64’ Marcin Skonieczka
1:2 – 84’ Marcin Skonieczka

UNIA: TomaszewskiSirko (83’ Kruszka), Wiśniewski, Wikarski, Borysiak (62’ Deresiewicz) – Pieniądz Jagielski, Lisiecki (66’ Wysocki), Kędziora (71’ Lisiecki), Deresiewicz (46’ Wawrzyniak) – E. Woźniak (38’ Biłoszewski; 46’ Zaleski).

Rezerwowi, którzy nie zagrali: T. Woźniak, Radaszewski, Chomik, Milas, Nowicki, Stawicki.

PIAST: Szwandke - M. Baranowski, Pietrzak, Włoch, Starobrat - Kierstan, S. Baranowski, Ziemba, Głogowski - Kośka, Pawlik.

Zagrali również: Gałgański, Piechocki, Szemrowicz, Mikołajczak, Skonieczka.

Rezerwowi, którzy nie zagrali: H. Baranowski, N. Baranowski.

Kary minutowe:
39' Lisiecki (Unia) za faul
52' Kośka (Piast) za faul na Lisieckim
63' Pieniądz (Unia) za dyskusje
78' Piast (Piast) za dyskusje

Dla piłkarzy Unii bieżący tydzień jest bardzo ciężki. Janikowianie trenują dwa razy dziennie. Także dzisiaj podopieczni trenera Artura Polehojko rano ćwiczyli na siłowni, a później mieli lekkie zajęcia z piłką. Natomiast po sparingu udali się na odnowę biologiczną.

Na zdjęciu: Przy piłce Marcin Zaleski, za nim wybiegający Maciej Sirko.

Szczegółowy opis sparingu w rozwinięciu.

W zespole Unii ponownie zabrakło niektórych piłkarzy, którzy od dłuższego czasu nie trenują. Mowa tutaj o Krzysztofie Łożyńskim, Łukaszu Mokrzyckim, Arkadiuszu Dereżyńskim, Bartoszu Wieczorku, Marcinie Michałowskim i Piotrze Łabuszyńskim.

Ponadto nie zagrało też trzech graczy, którzy wystąpili w poprzednim sparingu: Bartosz Dreszler, którego zatrzymały sprawy prywatne, a także Daniel Olejnik i Arkadiusz Woźniak. Gra dwóch ostatnich w naszym klubie stoi pod znakiem zapytania.

Mecz nie miał szybkiego tempa. Pierwsza połowa należała dla janikowian, jednak jako pierwsi zagrożenia stworzyli goście. W 9.minucie w środku pola minięty został Mikołaj Pieniądz i po rajdzie jednego z przeciwników mieliśmy zagrożenie pod bramką Roberta Tomaszewskiego. Ostatecznie wychodzący dwóch na dwóch goście i podaniu w pole karne przestrzelili obok. Dwie minuty później po prostopadłym zagraniu nad Krzysztofem Wikarskim uderzenie wybronił bramkarz Unii. Po minucie rzut rożny egzekwował Dawid Deresiewicz. Po zamieszaniu w szesnastce strzał, który został zablokowany oddał Adam Lisiecki. Na dobitkę zdecydował się Krzysztof Borysiak, ale Damian Szwandke sparował piłkę na kolejny korner. Tym razem po wrzutce Deresiewicza niecelnie główką uderzył Erwin Woźniak. W 16.minucie strzał Pieniądza z ponad trzydziestu metrów po ziemi wybronił bramkarz. Chwilę później uderzenie zza pola karnego Piasta przeszło obok. W 20.minucie Przemysław Kędziora silnie przymierzył z daleka w okienko, ale kapitalną paradą popisał się Szwandke i był tylko rzut rożny. Minutę potem po akcji gości prawą stroną boiska i piłka została posłana w pole karne, gdzie po strzale z „pierwszej” wyszła poza pole gry. W 29.minucie po rożnym Lisieckiego futbolówkę wybili obrońcy, dopadł do niej Deresiewicz, który posłał ją w niebo… W 34.minucie po kornerze Filipa Jagielskiego Woźniak z pięciu metrów przestrzelił nad bramką. Cztery minuty później dwa razy strzelał Deresiewicz. Najpierw skutecznie obronił bramkarz, a po chwili przymierzył obok okienka. W 41.minucie goście egzekwowali rzut wolny, który obronił Tomaszewski. W odpowiedzi janikowianie przeprowadzili dobrą kontrę, po której piłka posłana przez Jagielskiego zatrzymała się na górnej siatce. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy Wikarski doszedł do zagrania Lisieckiego z rogu, po czym niecelnie uderzył głową.

W przerwie meczu boisko opuścił m.in. Mateusz Biłoszewski, któremu odnowiła się kontuzja.

W 53.minucie Lisiecki fatalnie przymierzył po ziemi zza pola karnego. Trzy minuty po uderzeniu byłego zawodnika Notecianki Pakość akcję przeprowadził jego były klubowy kolega – Marcin Skonieczka. Po rajdzie tego ostatniego i wejściu w szesnastkę, a także wystawieniu na szóstym metr jeden z przeciwników uderzył za wysoko. Minutę po tym zagraniu kolejna akcja ze strony zawodników gości wykonana prawym skrzydłem. Tym razem po wrzutce strzał przeszedł obok słupka. W 61.minucie Lisiecki odebrał rywalowi piłkę i wyszedł sam na sam z bramkarzem, który wygrał z nim pojedynek i mieliśmy tylko rzut rożny. Korner ten dał nam prowadzenie 1:0. Po rozegraniu stałego fragmentu gry obrońcy wybili piłkę, która trafiła do Pieniądza. Strzał tego zawodnika zza 25.metrów po ziemi odbił się od słupka i zaskoczył bramkarza. Kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 64.minucie, czyli trzy po pierwszej bramce. Pieniądz zwrócił uwagę sędzinie liniowej, która nie pokazała jednego ze spalonych. Arbiter Janusz Grzegorski zdecydował się wyprosić na pewien czas zawodnika Unii, przerwać grę i zarządzić rzut wolny pośredni dla Piasta z pięciu metrów. Po dotknięciu piłki i silnym strzale Skonieczki pod poprzeczkę mieliśmy 1:1. Chwilę później po faulu na Lisieckim z wolnego nad poprzeczką przymierzył strzelec pierwszego gola. W 68.minucie Adrian Wysocki znalazł się sam na sam z bramkarzem i uderzył zbyt wysoko. Dwie minuty po tym strzale Skonieczka podał w pole karne, gdzie jeden z jego kolegów szczupakiem przeniósł piłkę nad bramką. W 79.minucie po wrzutce Jagielskiego i główce Lisieckiego, a także interwencji bramkarza futbolówka zatrzymała się na słupku. Sto dwadzieścia sekund potem goście chcieli zaskoczyć Tomaszewskiego lobem, ale za wysokim. Trzy minuty później byli już bezbłędni strzelając drugiego gola po stałym fragmencie gry. Po dośrodkowaniu z prawej strony z wolnego i główce Skonieczki mieliśmy 1:2. W 87.minucie silnie przymierzył Jagielski, którego strzał pod poprzeczkę bramkarz sparował na róg, a w 89.Wysocki mając za sobą obronę uderzył obok.

Jak już pisaliśmy wyżej Unici mają ciężki okres w przygotowaniach do nowego sezonu. W tym tygodniu trenują dwa razy dziennie. Natomiast jeżeli chodzi o mecz, w naszej drużynie brakowało ostatniego podania i wykończenia. Unia przeprowadziła kilka ciekawych akcji. Martwić mogą bramki stracone po stałych fragmentach gry.

Kolejny sparing Unia rozegra w sobotę w Janikowie ze swoją imienniczką ze Solca Kujawskiego. Początek o godzinie 11:00.


 

Reklama

Wyszukiwarka