MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 469, wczoraj: 13509
ogółem: 24 044 810

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Unia J. - Unia G. 2:4

  • autor: redakcja, 2012-09-22 19:25

Unia Janikowo ośmieszona przez Unię Gniewkowo

Miał być jeden punkt na plusie, a jest katastrofa... Unia Janikowo przegrała z imienniczką z Gniewkowa, która przed dzisiejszym meczem miała same porażki. Spotkanie rozpoczęło się dla janikowian dobrze. Gospodarze mieli przewagę, wiele sytuacji podbramkowych i karnego zmarnowanego przez Adama Lisieckiego. W 22.minucie goście stworzyli pierwsze zagrożenie pod bramką Roberta Tomaszewskiego i od razu prowadzili 0:1. Wynik wyrównał w ostatniej akcji pierwszej połowy Przemysław Kędziora. Na drugą część spotkania biało-niebiescy wyszli zmotywowani, jednak fatalnie wykańczali akcje podbramkowe. Z kolei nasi obrońcy dwukrotnie powalili w polu karnym przeciwników i za sprawą uderzeń z jedenastu metrów było 1:3. Cień nadziei pojawił się jeszcze na jedenaście minut przed końcem, kiedy kontaktowego gola zdobył ponownie Kędziora. Nic z tego... Zawodnicy z Gniewkowa skatowali miejscowych czwartym trafieniem i janikowianie nadal są na ostatnim miejscu w tabeli z dziewięcioma punktami straty do bezpiecznej strefy...

UNIA JANIKOWO - UNIA GNIEWKOWO 2:4 (1:1)

0:1 - 22' Krystian Tomaszewski
1:1 - 45' Przemysław Kędziora
1:2 - 55' Krystian Tomaszewski (rzut karny)
1:3 - 66' Krystian Tomaszewski (rzut karny)
2:3 - 79' Przemysław Kędziora
2:4 - 82' Mikołaj Ciejek

W 17.minucie rzutu karnego nie wykorzystał Adam Lisiecki - bramkarz obronił.

UNIA JANIKOWO: Tomaszewski - Lisiecki, Dreszler, Sirko - Wiśniewski - Borysiak, Wawrzyniak - Jagielski, Kędziora, Deresiewicz - Lewandowski.

Rezerwowi, którzy nie zagrali: Dolatowski, Chomik, Zaleski, Nowicki.

Arbiter główny: Jacek Kowalewski, asystenci: Bartłomiej Wiśniewski i Rafał Borkiewicz (Włocławek).

Szczegółowy opis meczu w rozwinięciu.

Za czerwoną kartkę pauzować musiał Konrad Szubert. Kontuzjowani są: Mateusz Biłoszewski, Krzysztof Wikarski i Mikołaj Kruszka. Z kolei Damiana Olejnika zatrzymały sprawy osobiste.

W 3.minucie po aucie Macieja Sirko piłkę w polu karnym przyjął Dariusz Lewandowski i oddał płaski strzał obroniony przez bramkarza. Cztery minuty później Przemysław Kędziora rajdem wszedł w szesnastkę i trafił w boczną siatkę. W 13.minucie Krzysztof Borysiak z kornera dograł na narożnik pola karnego do Adama Lisieckiego. Jego strzał bramkarz wybronił nogą i ponownie mieliśmy rzut rożny. Dwie minuty potem Filip Jagielski prowadził piłkę prawą stroną i źle podał w kierunku bramki. Golkiper niezbyt dobrze chwycił futbolówkę, ale Lewandowski nie zdążył jej sięgnąć i sytuację wyjaśnił obrońca. W 17.minucie w pole karne wszedł Dawid Deresiewicz, po tym jak dostał podanie od Lewandowskiego i został sfaulowany. Lisiecki podszedł do rzutu karnego i uderzył po ziemi w prawy róg bramki – Zbigniew Baranowski wyczuł intencje strzelającego… Był to kluczowy moment dla spotkania. Goście uwierzyli w siebie… W 22.minucie było już 0:1. Deresiewicz wybił na rzut rożny, który został rozegrany na krótko. Po dośrodkowaniu w pole karne Krystian Tomaszewski idealną główką otworzył wynik meczu. Janikowianie ruszyli do odrabiania starty. Dwie minuty później Deresiewicz dograł Kędziorze, a jego strzał w polu karnym po ziemi wybronił Baranowski. W 30.minucie Robert Tomaszewski nie porozumiał się z Lisieckim. Po ich zderzeniu poza szesnastką piłkę otrzymał jeden z przeciwników i mając przed sobą pustą bramkę uderzył zza pola karnego obok. Za moment Deresiewicz dograł z lewej strony, w pole karnym piłkę źle przyjął Lewandowski, obrońca wybił, a z 16.metrów Kędziora przestrzelił nad poprzeczką. W 31.minucie strzał gniewkowian z dala przeszedł obok słupka. Dwie minuty potem bo błędzie Bartosza Dreszlera Arkadiusz Makowiecki uderzył zza pola karnego nad bramką. W 35.minucie Makowiecki posłał piłkę z rzutu wolnego, ale także za wysoko. W 37.mincuie Kędziora obsłużył Deresiewicza, którego strzał z kąta minął dalszy słupek. Trzy minuty potem Tomasz Wawrzyniak prostopadłym górnym podaniem zagrał do Lewandowskiego, ten przyjął na klatkę piersiową i mając przed sobą tylko bramkarza z 10.metrów przestrzelił. W 41.minucie sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Dreszler. Po jego rajdzie piłkę otrzymał Deresiewicz, który odegrał środkowemu obrońcy biało-niebieskich, a jego strzał z narożnika pola karnego chwycił bramkarz. Po ostatniej akcji pierwszej połowy było 1:1. Dreszler ponownie przebiegł z piłką znaczną odległość, dograł w pole karne do Kędziory, który w sytuacji sam na sam płaskim strzałem pokonał bramkarza.

Wydawało się, że strzelona bramka „do szatni” i optyczna przewaga w pierwszej połowie są fundamentem do odniesienia zwycięstwa… I tak właśnie miało być. Druga część meczu ponownie zaczęła się od ataków gospodarzy. W 47.miucie Lewandowski uderzył zza pola karnego po ziemi obok. Dwie minuty potem Lisiecki dograł Lewandowskiemu z prawej strony po ziemi na 10.metr. Popularny „Lewy” przyjął, obrócił się i trafił niecelnie. Za moment piłkę od obrońcy otrzymał Jagielski. Po jego rajdzie i strzale z 16.metrów nogą interweniował Baranowski. W 50.minucie Deresiewicz dograł z lewej strony, a główka Kędziory przeszła obok bramki. Trzy minuty potem swoje podanie skopiował „Dereś”, a strzał główką Lewandowskiego obronił bramkarz i był róg. Po dośrodkowaniu z kornera ponownie Kędziora źle przymierzył głową. W 54.minucie goście przeprowadzili kontrę. Makowiecki wszedł w pole karne i został sfaulowany przez Krzysztofa Wiśniewskiego, który ujrzał za to żółtą kartkę. Do rzutu karnego podszedł Tomaszewski i uderzył w lewo, strzał ten wyczuł nasz bramkarz – również Tomaszewski, ale nie zdołał obronić i było 1:2. W 58.minucie Deresiewicz nie trafił czysto w piłkę i fatalnie spudłował. W 61.minucie po zagraniu Borysiaka w pole karne mieliśmy olbrzymie zamieszanie. Prawie w polu bramkowym z obrońcami nie potrafili sobie poradzić: Jagielski, Deresiewicz, Kędziora i Lewandowski. Ostatecznie piłka wyszła na róg. Po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry Wawrzyniaka, Kędziora uderzył głową, ale bramkarz obronił! W 63.minucie Jagielski przymierzył zza pola karnego płasko, ale niecelnie. W 66.minucie tym razem zdaniem arbitra Makowieckiego faulował Dreszler i znowu był karny. Ponownie podszedł Tomaszewski i strzałem w środek po ziemi skompletował hat-tricka (bramkarz rzucił się w prawo) – 1:3. W 73.minucie Deresiewicz w polu karnym strzelił obok krótkiego słupka. Minutę potem po faulu na Kędziorze mieliśmy żółtą kartkę dla gości. Wawrzyniak wrzucił z wolnego, gdy w szesnastce było ogromne zamieszanie, a po strzale Borysiaka piłka obita o obrońcę wyszła na róg. W 75.minucie strzał Dreszlera zza pola karnego wybronił bramkarz i piłka trafiła w słupek, po czym ponownie był rożny. Po dośrodkowaniu z kornera Deresiewicza głowa Kędziory przeszła obok słupka. W 78.minucie strzał Lewandowskiego znowu nogą wybronił Baranowski. W 79.minucie mieliśmy 2:3. Dreszler dograł w pole karne do Kędziory, który w zamieszaniu natychmiastowym strzałem po ziemi zdobył gola. Dwie minuty potem z 20.metów nad bramką uderzył Lewandowski. W 82.minucie znowu straciliśmy gola i było 2:4… Po wybiciu piłki w górę przez defensywę gości główką odbił Borysiak. Futbolówkę w środkowej strefie przejęli przeciwnicy i po szybkiej akcji Mikołaj Ciejek wyszedł sam na sam strzelając po ziemi w prawy róg bramki. W 84.minucie zza pola karnego nad poprzeczką strzelał Borysiak. Dwie minuty później po szybko wznowionym rożnym fatalnie z narożnika szesnastki przymierzył Deresiewicz. W doliczonym czasie gry strzał rozpaczy oddał Borysiak.

Przed nami kolejne mecze, kolejna szansa na punkty. Nadal jesteśmy ostatni w tabeli ze stratą dziewięciu punktów do strefy bezpiecznej.


 

Reklama

Wyszukiwarka