MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 916, wczoraj: 13487
ogółem: 24 670 226

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Start – Unia 2:1

  • autor: redakcja, 2012-09-29 21:10

Porażka w Warlubiu

Trwa czarna seria Unii Janikowo. Tym razem lepsi od biało-niebieskich okazali się gracze Startu Warlubie, którzy na własnym boisku pokonali nas 2:1. Mecz ten miał dwie odmienne połowy. Pierwsza z nich zakończyła się z powodzeniem dla janikowian. W 6.minucie prowadzenie dla podopiecznych trenera Artura Polehojko uzyskał Przemysław Kędziora. Kolejnie sytuację sam na sam z bramkarzem zmarnował Adam Lisiecki. Tuż przed przerwą w słupek z wolnego z szesnastu metrów trafił Dawid Deresiewicz. W drugiej odsłonie do głosu doszli gospodarze, a wszystko za sprawą piłkarza wprowadzonego tuż przed wznowieniem gry. Mowa tutaj o urodzonym w Janikowie Michale Zarembskim, który zaliczył asysty przy bramkach Marcina Klamczyńskiego w 51. i Adama Marksa w 69.minucie. Mimo porażki biało-niebiescy nadal mają dziewięć punktów starty do bezpiecznej strefy. Miejmy nadzieję, że nasi piłkarze w dalszej części rundy zaczną zdobywać punkty, które przybliżą nas do utrzymania.

START WARLUBIE - UNIA JANIKOWO 2:1 (0:1)

0:1 - 06' Przemysław Kędziora
1:1 - 51' Michał Klamczyński
2:1 - 69' Adam Marks

UNIA: Tomaszewski - Sirko, Wiśniewski, Dreszler, Wawrzyniak, Borysiak - Lisiecki, Kędziora, Jagielski, Deresiewicz - Lewandowski.

Rezerwowi, którzy nie zagrali: Nowicki, Olejnik.

Relacja z meczu w rozwinięciu...

Sytuacja kadrowa Unii przed dzisiejszym meczem była nieciekawa. Za czerwoną kartkę nadal pauzować musi Konrad Szubert. W dalszym ciągu kontuzjowani są: Krzysztof Wikarski, Mikołaj Kruszka i Mateusz Biłoszewski, a sprawy osobiste z gry wykluczyły Łukasza Dolatowskiego, Łukasza Chomika i Marcina Zaleskiego.

Mimo to pierwsza połowa w wykonaniu Unitów była korzystna. Janikowianie wykonywali założenia taktyczne i do przerwy prowadzili. Niestety w drugiej połowie do głosu doszli gospodarze, którzy przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

W 3.minucie po rzucie rożnym strzał z pola karnego wybronił Robert Tomaszewski. W 6.minucie na wysokości szesnastki tuż przy linii bocznej faulowany był Krzysztof Borysiak. Z rzutu wolnego dośrodkował Adam Lisiecki, piłkę przeskoczył Dariusz Lewandowski, a Przemysław Kędziora dopełnił formalności i zamknął akcję celnym strzałem z pierwszej piłki z pięciu metrów – 0:1. Minutę później strzelec bramki chciał ponownie wpisać się na listę strzelców. Tym razem jego płaski uderzenie zza pola karnego wybronił bramkarz. W 19.minucie powinna paść druga bramka dla Unii. Kędziora idealnie dograł prostopadła piłkę po ziemi do Lisieckiego, którzy wyszedł sam na sam, ale jego uderzenie wybronił golkiper. Dwie minuty potem janikowianie stworzyli sobie kolejną akcję. Lisiecki górą dograł Dawidowi Deresiewiczowi, którzy w polu karnym minął obrońcę i oddał strzał. Jego uderzenie otarło się o jednego z graczy i wyszło na róg trafiając w boczną siatkę. W 26.minucie po długim wyrzucie z autu przez gospodarzy strzał z woleja w szesnastce minęło bramkę Unii. Minutę potem za faul na Macieju Sirko żółtą kartkę ujrzał jeden z miejscowych. W 34.minucie Deresiewicz z siedemnastu metrów przestrzelił nad poprzeczką. Pięć minut później z 25.metrów z wolnego po ziemi strzelał Lisiecki, ale bramkarz nie miał żadnych problemów z obroną. W 40.minucie Lewandowski uruchomił Kędziorę, który w pościgu z obrońcą wychodził na czystą pozycję i został sfaulowany na linii pola karnego. Arbiter naszego przeciwnika ukarał żółtą kartką, a nam przyznał rzut wolny. Ze stałego fragmentu gry techniczne uderzenie Deresiewicza trafiło w słupek! W 44.minucie po rzucie wolnym dla gości i zamieszaniu pod naszą bramką, strzał zmierzający w okienko pięknie wybronił Tomaszewski, a niebezpieczeństwo wybiciem na róg zażegnał Deresiewicz. Po dośrodkowaniu z kornera główkę rywala wyłapał bramkarz biało-niebieskich. W doliczonym czasie gry żółtą kartką za faul ukarany został Borysiak, co oznacza, że nie zagra w kolejnym meczu.

Od początku drugiej części gospodarze ruszyli do ataków. Sygnałem tego było wprowadzenie do gry Michała Zarembskiego. To właśnie on w 51.minucie otrzymał piłkę po wyrzuconym aucie, minął Lisieckiego i dośrodkował w pole karne. Tam Borysiak zbyt krótko wybił głową, piłka spadła pod nogi Michała Klamczyńskiego, który płaskim strzałem w długi róg z około dziesięciu metrów wyrównał na 1:1. W 53.minucie strzał gospodarzy zza pola karnego był niecelny. Sześć minut później podobną próbę zdobycia bramki wybronił Tomaszewski. W 61.minucie po rożnym nasz bramkarz popisał się obroną strzału z główki. Chwilę potem Sirko golkipera warlubian chciał zaskoczyć uderzeniem z… własnej połowy, które wyłapał bramkarz. Następnie w 62.minucie strzał zawodnika gospodarzy było bardzo za wysokie. W 69.minucie było 2:1… Ponownie Zarembski otrzymał piłkę wyrzuconą z autu, zszedł do samej linii końcowej, nie dał sobie jej odebrać przez Tomasza Wawrzyniaka i mocno wrzucił na krótki słupek. Tam pilnowany przez Krzysztofa Wiśniewskiego Adam Marks wyskoczył najwyżej i z kąta popisał się celną główką. W 74.minucie strzał Deresiewicza po ziemi zza pola karnego wybronił bramkarz. Pięć minut potem po rzucie wolnym Lisieckiego na wysokości szesnastki główką uderzał Bartosz Dreszler, ale dobrze spisał się bramkarz. W 82.minucie za dyskusję żółtą kartkę obejrzał Zarembski. Na pięć minut przed końcem Borysiak zbyt krótko zgrał głową w kierunku naszej bramki. Przeciwnik przejął piłkę i wyszedł sam na sam, jednak skuteczną interwencją popisał się Tomaszewski. Minutę potem za faul kartką koloru żółtego ukarany został Wawrzyniak.


 

Reklama

Wyszukiwarka