MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 2775, wczoraj: 13091
ogółem: 24 020 208

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Polonia – Unia 3:2

  • autor: redakcja, 2012-10-13 20:58

Przegrana…

W meczu dwunastej kolejki czwartej ligi kujawsko-pomorskiej Polonia Bydgoszcz pokonała Unię Janikowo 3:2 (3:2). Już po ośmiu minutach gospodarze prowadzili z naszym zespołem dwiema bramkami po trafieniach Roberta Kawałka z rzutu karnego i Roberta Sawickiego. Janikowianie przebudzili się po tym zimnym prysznicu i po pięknych golach Przemysława Kędziory, a także Dawida Deresiewicza mieliśmy remis. Tuż przed przerwą wynik spotkania ustalił Dawid Raszka. Niestety ponownie biało-niebiescy mimo optycznej przewagi nie potrafią pokonać przeciwnika. Warte odnotowania jest jednak to, że w wyższej klasie rozgrywkowej swój mecz wygrała Pogoń Mogilno, dzięki czemu opuściła strefę spadkową. Oznacza to, że w naszych zmaganiach spadają obecnie trzy drużyny, a Unia ma w tej chwili jedenaście punktów straty do miejsca trzynastego, które daje utrzymanie. Do końca sezonu pozostało jeszcze osiemnaście meczów, dlatego też trzeba mieć nadzieję, że nasi gracze staną na wysokości zadania i uratują czwartą ligę dla Janikowa.

POLONIA BYDGOSZCZ – UNIA JANIKOWO 3:2 (3:2)

1:0 – 05’ Robert Kawałek (rzut karny)
2:0 – 08’ Robert Sawicki
2:1 – 12’ Przemysław Kędziora
2:2 – 24’ Dawid Deresiewicz
3:2 – 44’ Dawid Raszka

UNIA: Tomaszewski – Sirko, Wiśniewski, Dreszler, Borysiak (46’ Olejnik) – Wawrzyniak, Lisiecki (46’ Szubert) – Jagielski, Kędziora, Deresiewicz – Lewandowski (59’ Wikarski).

Rezerwowi, którzy nie zagrali: Kruszka, Chomik, Nowicki.

Szczegółowy opis meczu w rozwinięciu...

Unia pojechała bez Łukasza Dolatowskiego i Marcina Zaleskiego, których wyeliminowały sprawy osobiste, a także bez kontuzjowanego Mateusza Biłoszewskiego. Zawodnikiem naszego klubu nie jest jeszcze Paweł Klimek.

Już pierwsza akcja Polonii dała jej rzut karny. W 5.minucie podanie Bartosza Dreszlera przejęli gospodarze w środku pola i długim górnym zagraniem uruchomili jednego z zawodników, którego w szesnastce sfaulował Krzysztof Borysiak. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Robert Kawałek i precyzyjnym strzałem po ziemi w prawą stronę zmylił interweniującego w przeciwnym kierunku Roberta Tomaszewskiego1:0.

W 7.minucie po rzucie rożnym egzekwowanym przez Adama Lisieckiego Dariusz Lewandowski oddał niecelny strzał z głowy.

Minutę później było 2:0… Akcja Polonii została zakończona wejściem przez środek obrony w pole karne i płaskim strzałem Roberta Sawickiego tuż przy długim słupku.

W 12.minucie janikowianie strzelili bramkę na 2:1. Filip Jagielski po akcji z prawej strony dośrodkował w pole karne, gdzie Przemysław Kędziora pięknymi nożycami posłał piłkę pod poprzeczkę.

Trzy minuty później uderzenie gospodarzy z dwudziestu pięciu metrów wybronił Tomaszewski. W 17.minucie Poloniści egzekwowali rzut rożny i chcieli złapać janikowian w tzw. „szarańczę”. Nasi zawodnicy zdołali jednak wybić przed pole karne, gdzie stał jeden z przeciwników i uderzył nad bramką. W 20.minucie strzał Dreszlera z daleka po ziemi wybronił bramkarz. Minutę potem po faulu na Kędziorze, z wolnego w mur trafił Lisiecki i piłka wyszła na aut. Po nim przewrotką za wysoko uderzał Lewandowski. W 22.minucie Unici przeprowadzili dobrą kontrę. Kędziora na lewą stronę dograł Dawidowi Deresiewiczowi, który wrzucił w pole karne. Futbolówka minęła Lewandowskiego i Kędziorę, po czym z siedmiu metrów niecelnie uderzył Jagielski.

W 24.minucie mieliśmy remis 2:2. Deresiewicz otrzymał podanie od Jagielskiego i oddał celny strzał z dwudziestu metrów, który wpadł w okienko bramki gospodarzy.

W 27.minucie po rzucie wolnym Polonii, biało-niebiescy przeprowadzili błyskawiczną kontrę. Kędziora po efektownym odbiorze piłki i rajdzie dograł na lewą stronę Dreszlerowi, który pędząc wrzucił wprost na głowę Lewandowskiego. Niestety jego strzał z bliskiej odległości przeszedł nad bramką. Dwie minuty później po rajdzie Jagielskiego – jego strzał z rykoszetem od obrońcy z daleka wybronił golkiper. Chwilę potem Lisiecki zostawił zbyt dużo miejsca w środku pola i o mało co wykorzystaliby to gospodarze. Na szczęście strzał zmierzający w okienko naszej bramki niespodziewanie zatrzymał się na bocznej siatce. W 38.minucie uderzenie Lisieckiego zza pola karnego wybronił bramkarz, któremu przeszkadzał jeszcze rykoszet. Minutę po tej akcji po indywidualnym rajdzie z piłką w chmury strzelał Jagielski. W 41.minucie po faulu Krzysztofa Wiśniewskiego i dośrodkowanie z wolnego minęło wszystkich w naszym polu karnym i trafiło w słupek! Sześćdziesiąt sekund później groźny strzał zablokował Dreszler. W 43.minucie po faulu Jagielskiego (po wcześniejszej stracie) niebezpieczną wrzutkę ze stałego fragmentu gry wyłapał Tomaszewski.

Minutę przed przerwą było 3:2… Po rzucie wolnym na połowie boiska głową wybił Tomasz Wawrzyniak. Piłka ponownie wróciła w środkową strefę boiska, po czym została kopnięta po ziemi w gąszcz nóg na szesnasty metr. Tam przyjął ją Dawid Raszka, obrócił się i strzałem pod poprzeczkę dał swojej drużynie trzy punkty…

Janikowianie za wszelką cenę chcieli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Od początku drugiej połowy ruszyli więc do ataku. W 46.minucie Damian Olejnik podał Kędziorze, który po rajdzie prostopadle i płakso dograł Lewandowskiemu. Nasz napastnik będąc sam na sam z bramkarzem zawahał się i piłkę przejął Jagielski, ale zbyt późno, gdyż jego strzał po rykoszecie został obroniony. W 50.minucie po rajdzie w pole karnym Jagielski wystawił piłkę na szesnasty metr Olejnikowi, którego strzał minął spojenie słupka z poprzeczką i niespodziewanie wyszedł na korner. Z rogu wrzucił Deresiewicz, ale futbolówka minęła wszystkich… Osiem minut potem po faulu na Kędziorze – z dwudziestu pięciu metrów z wolnego uderzał Deresiewicza, ale bramkarz okazał się górą. W 62.minucie strzał Konrada Szuberta z kąta był niecelny. Sześć minut później uderzenie Polonistów z siedemnastu metrów po ziemi wybronił Tomaszewski. W 70.minucie po aucie Macieja Sirko Wawrzyniak wrzucił w pole karne, gdzie łapać próbował golkiper. Piłka ostatecznie trafiła do Deresiewicza, który strzelając praktycznie do pustej bramki został powalony na ziemię, ale arbiter nie zdecydował się na odgwizdanie karnego. W 81.minucie Krzysztof Wikarski dograł Kędziorze, który prostopadle podał Jagielskiemu, a ten w polu karnym z kąta trafił w boczną siatkę. W 83.minucie po rzucie wolnym główka Szuberta przeszła obok. Na sześć minut przed końcem powinien być remis… Szubert wyszedł sam na sam z bramkarzem i próbował lobować go, ale przegrał z nim pojedynek. Piłka trafiła jeszcze na lewą stronę do Kędziory, który wrzucił na głowę tego pierwszego, ale z metra futbolówka przeszła nad poprzeczką. W 86.mincuie Kędziora wchodząc w pole karne uderzył zbyt lekko i piłka nie sprawiła kłopotów bramkarzowi. W doliczonym czasie gry janikowscy gracze popełnili serię błędów. Najpierw po stracie Wawrzyniaka w sytuacji sam na sam kapitalnie bronił Tomaszewski, a następnie po złym wykopie naszego bramkarza – ponownie on wygrał pojedynek jeden na jeden z napastnikiem gospodarzy. W trzeciej minucie doliczonego czasu strzał naszych przeciwników był zbyt wysoki.

Cóż można napisać po kolejnym niemalże identycznym meczu naszych piłkarzy. Biało-niebiescy mieli przewagę, wiele okazji, ale ponownie razili nieskutecznością i błędami w defensywie. Trzeba wierzyć, że limit niepowodzeń wyczerpie się i w przyszłym sezonie będziemy w gronie czwartoligowców.

Biało-niebiescy uwierzcie w siebie, a sukces stanie się faktem…
____________________________________________________________________
Warto odnotować, że odwołany został mecz Sparty Brodnica z Szubianianką Szubin, gdyż zespół gospodarzy dopadła epidemia choroby. Przypomnijmy, iż brodniczanie są najbliższym rywalem Unii.


 

Reklama

Wyszukiwarka