MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 2313, wczoraj: 13058
ogółem: 28 957 219

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Druga wygrana z rzędu

  • autor: redakcja, 2010-07-31 15:03

W wyjazdowym sparingu Unia Janikowo pokonała Sokoła Kleczew 1:0 (1:0). Bramkę dającą zwycięstwo w ostatnim meczu towarzyskim tego lata zdobył Adam Lisiecki w 22. minucie spotkania. Warto odnotowanie jest też fenomenalna postawa naszego bramkarza - Dawida Mieczkowskiego, który kilkakrotnie uratował nas przed stratą gola.

SOKÓŁ KLECZEW - UNIA JANIKOWO 0:1 (0:1)

0:1 - 22' Adam Lisiecki

UNIA: Piesik (46' Mieczkowski) - Brzykcy, Dworacki, Rogalski, Wawrzyniak (65' Sirko) - Nowacki (46' Bachanek), Dereżyński (76' Zaleski) - Lisiecki, Klimek (87' Kędziora), Kaniewski - Wieczorek (46' Jagielski).

Rezerwowi - nie zagrali: Kosicki, Polehojko, Gabrych.
Nieobecni na meczu z powodu kontuzji: Hulisz, Lecnkowski.

W drugiej połowie z powodu lekkiej kontuzji zszedł Nowacki. Jego miejsce na środku pomocy zajął Lisiecki, a na prawą stronę pomocy przeszedł Kaniewski. Lewoskrzydłowym był z kolei Jagielski, a ofensywnym pomocnikiem Bachanek. W ataku walczył Klimek.

Pierwsze piętnaście minut to lekka przewaga gospodarzy. Po kwadransie to Unia dominowała na boisku. Efektem tego była bramka w 22. minucie meczu. Bartosz Wieczorek pressingiem odebrał rywalowi piłkę i podał do Adama Lisieckiego, który strzałem po ziemi z narożnika pola karnego zaskoczył bramkarza. Niedługo po tym, Lisiecki mógł odwdzięczyć się za tą asystę, jednak będąc w szesnastce za lekko próbował dograć do Wieczorka. Następnie Lisiecki uderzył z około czternastu metrów, ale po rykoszecie piłkę złapał golkiper. Dwa razy bramce Sokoła zagroził także Dawid Kaniewski.

Druga połowa wyglądała nieco inaczej. Mecz się wyrównał. Tym razem początek należał do naszych, którzy próbowali zagrozić strzałami Lisieckiego i Marcina Zaleskiego. Jednak klarowniejsze okazje mieli gospodarze, ale znakomicie bronił Dawid Mieczkowski. Najlepszą z nich nasz bramkarz obronił w 90. minucie.



 

Reklama

Wyszukiwarka