MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 6964, wczoraj: 12585
ogółem: 28 948 812

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Kieżun znokautował Unię

  • autor: redakcja, 2010-10-02 14:14

Kolejnej porażki doznali podopieczni trenera Tomasza Mazurkiewicza. Tym razem wyższość nad Unią pokazał Lech Rypin, który rozgromił naszą drużynę 4:0 (3:0). Rzec można więc, że były szkoleniowiec janikowskiego zespołu - Zbigniew Kieżun znokautował biało-niebieskich...

LECH RYPIN - UNIA JANIKOWO 4:0 (3:0)

1:0 - 24' Paweł Piceluk
2:0 - 26' Jakub Feter
3:0 - 35' Paweł Piceluk
4:0 - 70' Paweł Lewandowski

LECH: Ryłka – B.Feter, J.Feter, Koprowski, Ewert, Baranowski, Komorowski (73' Tomczyk), Goc (46' Buchalski), Moszczyński (66' Lewandowski), Figurski (60' Kukowski), Piceluk.

Rezerwowi - nie zagrali: Rumiancev, Skowroński, Manelski

UNIA: Piesik - Brzykcy, Dworacki (40' Kaniewski), Rogalski, Wawrzyniak (82' Zaleski) - Nowacki, Dereżyński - Lisiecki, Klimek, Jagielski (70' Sirko) - Wieczorek (62' Bachanek).

Rezerwowi - nie zagrali: Mieczkowski, Polehojko.

Pierwsza bramka padła w 24. minucie meczu. Niepilnowany na trzydziestym metrze Paweł Piceluk zdecydował się na rajd, i po minięciu środkowych obrońców Unii posłał piłkę do siatki. Sto dwadzieścia sekund później Jakub Feter precyzyjnie uderzył z dwudziestu pięciu metrów, a Marcin Piesik zmuszony był do wyciągania piłki z bramki. Jeszcze przed przerwą Unię dobił Piceluk, który tym razem wykorzystał dośrodkowanie w pole karne i popisał się celną główką. W 70. minucie spotkania wprowadzony do gry Paweł Lewandowski ostatecznie dobił janikowską drużynę strzelając jej czwartą bramkę...

W zespole Unii z powodu lekkich urazów zagrali: Sebastian Hulisz, Krzysztof Lenckowski i Mariusz Gabrych. Natomiast Przemysław Kędziora, który nie ma jeszcze ukończone szesnaście lat i Radosław Kosicki wystąpili dziś w zespole juniorów.

W następnym meczu, w którym przeciwnikiem Unii będzie Polonia Leszno trener nie będzie mógł skorzystać z Marcina Brzykcego i Marcina Rogalskiego, którzy ujrzeli dziś czwartą żółtą kartkę.



 

Reklama

Wyszukiwarka