MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 2163, wczoraj: 12585
ogółem: 28 944 011

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Piętnaście spotkań, piętnaście punktów

  • autor: redakcja, 2010-11-14 22:55

Piętnaście spotkań, piętnaście punktów, które dają spadkową - trzynastą lokatę w tabeli, to dorobek Unii Janikowo w rundzie jesiennej sezonu 2010/2011. Zapraszamy do przeczytania całego podsumowania jesiennych zmagań naszych piłkarzy. Aby to zrobić kliknij na "więcej".

Zacznijmy od pucharów
W tej rundzie nasi piłkarze brali udział w dwóch rozgrywkach pucharowych. Można powiedzieć, że jeszcze w sparingowych nastrojach odpadliśmy po porażce 0:3 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Wówczas trener Tomasz Mazurkiewicz miał do dyspozycji tylko dwunastu zawodników, w tym Dominika Jelonka, który ostatecznie opuścił zespół krótko przed ligą.

Zdecydowanie lepiej niż w rozgrywkach centralnych miało nam pójść w pucharze okręgowym. Bez większych problemów uporaliśmy się z Szubinianką Szubin wygrywając 3:1 po bramkach: Adama Lisieckiego z karnego, Pawła Klimka i Piotra Bachanka. Niestety później nieoczekiwanie przegraliśmy w Markowicach z Kujawami 0:1 po golu z rzutu karnego. Warto jednak podkreślić, że trener w rozgrywkach tych dał odpocząć takim zawodnikom jak: Marcin Piesik, Marcin Rogalski, Arkadiusz Dereżyński i Dawid Kaniewski. Gracze ci nie wystąpili ani minuty. Nie grali w pucharze też wychowankowie: Radosław Kosicki i Przemysław Kędziora, który wówczas był za młody.

Grali z kolei:
180 - Mieczkowski, Wawrzyniak
160 - Lenckowski, Bachanek
135 - Nowacki, Jagielski, Lisiecki, Sirko, Polehojko, Gabrych, Wieczorek
90 - Brzykcy, Hulisz, Zaleski
70 - Lenckowski
65 - Dworacki, Klimek

Od trzeciego do trzynastego...
Rozgrywki pucharowe to zawsze pewien dodatek, tzw. "wisienka na torcie". Sprawiają one z reguły dużo emocji, ale przede wszystkim niespodziewanych wyników i rozstrzygnięć. Punktem kulminacyjnym całej rundy jest jednak liga. Tym razem od kilkunastu lat przyszło nam grać na czwartym froncie, czyli w trzeciej lidze kujawsko-wielkopolsko-pomorskiej. Oczekiwania wśród kibiców były spore. Niektórzy twierdzili, że będziemy podążać do drugiej ligi, inni mówili, że będziemy budować drużynę, która będzie w środku tabeli, a w przyszłości powalczy o awans.

Zwycięstwo na inaugurację w Bydgoszczy z Chemikiem 2:0 (Klimek, Brzykcy) sprawiło, że pozostałe klubu czuły przed nami respekt, który oznaczał walkę Unii od ścisłą czołówkę. Stało się jednak inaczej. Choć... w meczu z Wdą objęliśmy prowadzenie po strzale Lisieckiego. Długo mieliśmy przewagę, lecz w ostatnich minutach straciliśmy bramkę z rzutu wolnego i ostatecznie przegraliśmy 1:2. Taka jest piłka, trzeba było grać dalej i graliśmy... Niestety wyjazd do Konina skończył się porażką 0:3. Po dwóch dobrych spotkaniach zagraliśmy słabo. W czwartej kolejce do Janikowa przyjechał Piast Kobylin. Unia miała miażdżącą przewagę, lecz raziła nieskutecznością i padł remis 0:0. Janikowianie utrzymali też dobrą formę przez następne spotkania. Wygraliśmy 3:0 we Włocławku (Dereżyński, Kaniewski, Klimek) i z Dopiewem 2:1 (Klimek, Bachanek). Mieliśmy już tylko sześć punktów straty do lidera, ale... przegraliśmy w Swarzędzu 0:2, z Notecianką 0:2 i w Rypinie 0:4 i strata punktowa wzrosła do dziesięciu. Odrobinę lepsza gra przyszła później. Cenny remis 0:0 z Lesznem i 1:1 (Klimek) z Victorią, z którą przez znaczną część meczu mieliśmy optyczną przewagę i prowadziliśmy. W dwunastej kolejce dość niespodziewanie, bo przecież poprzednie mecze prognozowały optymizmem przegraliśmy 0:3 w Trzciance z bezpośrednim rywalem w walce o... utrzymanie. Na szczęście rehabilitujemy się cennym zwycięstwem 1:0 (Klimek) z Mieszkiem. Wydawało się, że zima będzie spokojna. Niestety mimo prowadzenia 3:1 przegraliśmy w Solcu Kujawskim 3:5 (Jagielski, Brzycky 2). W ostatniej kolejce do Janikowa przyjechał lider. Pokonał nas 0:2 i w doskonałych nastrojach wrócił do Kalisza.

Łącznie wygraliśmy 4 mecze, 3 zremisowaliśmy i 8 przegraliśmy. Strzeliliśmy 13 bramek, a straciliśmy 25.

Poniżej prezentujemy odpowiednią kolejkę oraz miejsce w tabeli, które zajmowaliśmy bezpośrednio po rozegraniu spotkań w danej kolejce:
1. 3 miejsce
2. 7 miejsce
3. 13 miejsce
4. 13 miejsce
5. 6 miejsce
6. 5 miejsce
7. 8 miejsce
8. 11 miejsce
9. 11 miejsce
10. 11 miejsce
11. 11 miejsce
12. 13 miejsce
13. 13 miejsce
14. 13 miejsce
15. 13 miejsce

Ponieważ z drugiej ligi zachodniej w chwili obecnej spada Polonia Nowy Tomyśl, miejsce trzynaste w naszej lidze jest pozycją spadkową.

Bramki:
5 - Paweł KLIMEK
3 - Marcin BRZYKCY
1 - Piotr BACHANEK
1 - Arkadiusz DEREŻYŃSKI
1 - Filip JAGIELSKI
1 - Dawid KANIEWSKI
1 - Adam LISIECKI

Asysty:
4 - Adam LISIECKI
3 - Dawid KANIEWSKI
2 - Paweł KLIMEK
1 - Arkadiusz DEREŻYŃSKI
1 - Marcin DWORACKI
1 - Sebastian HULISZ
1 - Tomasz NOWACKI

Żółte kartki:
6 - Marcin Brzykcy
6 - Tomasz Nowacki
5 - Marcin Rogalski
5 - Maciej Sirko
3 - Piotr Bachanek
3 - Arkadiusz Dereżyński
2 - Marcin Dworacki
2 - Dawid Kaniewski
2 - Paweł Klimek
2 - Marcin Piesik
2 - Bartosz Wieczorek
1 - Filip Jagielski
1 - Adam Lisiecki

Czerwone kartki:
1 - Marcin Dworacki (w konsekwencji dwóch żółtych)

Podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu poszczególnych zawodników według ilości rozegranych minut w rozgrywkach ligowych:
1275 minut (15 spotkań) - Paweł Klimek
Najlepszy strzelec drużyny. W lidze zdobył pięć bramek i zaliczył dwie asysty. Stwarzał zagrożenie w polu karnym rywali. Mimo, iż mógł strzelić kilka goli więcej, to runda jesienna była udana w jego wykonaniu.

1260 minut (14 spotkań) - Marcin Brzykcy
Prawy obrońca Unii z trzema bramkami jest na drugim miejscu w drużynie jeżeli chodzi o najskuteczniejszych piłkarzy. Potrafi doskonale znaleźć się pod bramką rywala i głową umieścić piłkę w siatce. Z konieczności radził też sobie jako środkowy obrońca.

1259 minut (14 spotkań) - Arkadiusz Dereżyński
W tej rundzie był mózgiem drużyny. Bardzo twardy zawodnik, który w środku pola walczył czasami za dwóch. Niekiedy był aktywny zarówno w defensywie jak i w ofensywie. Strzelił jedną bramkę i zaliczył jedną asystę.

1232 minut (15 spotkań) - Marcin Dworacki
Wychowanek Unii z reguły radzi sobie z presją gry w pierwszej drużynie. Ze spokojem występuje na środku obrony, a także sprawia zagrożenie pod bramką rywali przy stałych fragmentach gry. Zaliczył jedną asystę. Miał też trudne momenty, kiedy np. opuścił boisko z powodu czerwonej kartki.

1107 minut (15 spotkań) - Dawid Kaniewski
Jest typowo ofensywnym pomocnikiem, który w kilku meczach był motorem napędowym naszej drużyny. Strzelił jedną bramkę i zaliczył trzy asysty. Mogło być ich jednak trochę więcej. Warto też dodać, że ujrzał dwie żółte kartki w meczach przeciwko swoim byłym klubom (Polonia Leszno i Calisia Kalisz).

1080 minut (15 spotkań) - Adam Lisiecki
Strzelił jedną bramkę, ale jego główną cechą są cztery asysty. Nikt z naszych piłkarzy nie zaliczył ich więcej. Wyróżniał się też dobrymi dośrodkowaniami w pole karne ze stałych fragmentów gry. Ligę rozpoczynał jako prawy pomocnik, grał też na tej stronie obrony, a ostatnio nawet jako środkowy pomocnik. W ostatnim meczu doznał kontuzji i będzie wyłączony z treningów na jakiś czas.

1080 minut (12 spotkań) - Marcin Piesik
Był podstawowym bramkarzem i pewnym punktem drużyny. Rzadko zdarzały mu się błędy. Niejednokrtonie ratował Unię przed utratą gola. Rozegrał dwanaście spotkań, a później na jednym z treningów doznał kontuzji i szansę gry dostał jego zmiennik.

1170 minut (13 spotkań) - Marcin Rogalski
Kapitan Unii wyróżniał się przede wszystkim doświadczeniem, spokojem i opanowaniem w defensywie. Mądrze kierował młodszymi kolegami z zespołu. W niektórych sytuacjach był niezastąpiony - m.in. w spotkaniu z Mieszkiem, kiedy uratował Unię wybijając piłkę z linii bramkowej.

916 minut (14 spotkań) - Maciej Sirko
Rundę zaczynał jako rezerwowy, który wchodził na ostatnie minuty. Po trzeciej kolejce wywalczył miejsce w pierwszym składzie na lewej stronie obrony i można powiedzieć, że nie oddał go do końca rozgrywek.

867 minut (11 spotkań) - Tomasz Nowacki
Był podstawowym defensywnym pomocnikiem w tej rundzie. Grał bardzo konsekwentnie także jako środkowy obrońca w spotkaniu z Polonią Leszno. W ostatnich trzech meczach leczył kontuzję. Szkoda, bo bardzo by się w nich przydał.

858 minut (15 spotkań) - Filip Jagielski
Przez kilka pierwszych kolejek był tylko rezerwowym. Później jednak powrócił do pierwszego składu i dobrej dyspozycji jaką prezentował na boiskach drugoligowych. Ozdobą rundy w jego wykonaniu jest piękna bramka w Solcu Kujawskim.

673 minuty (8 spotkań) - Sebastian Hulisz
W początkowej fazie sezonu nie grał, gdyż zmagał się z kontuzją. Urazy prześladowały go też później, dlatego też zagrał tylko w ośmiu meczach. W ostatnim pojedynku rundy, także musiał pauzować z tego samego powodu. Jednak jeżeli był do dyspozycji trenera, to na boisku pokazywał się z dobrej strony.

637 minut (12 spotkań) - Tomasz Wawrzyniak
Sezon rozpoczynał jako podstawowy zawodnik na lewej obronie. Jednak po dwóch meczach stracił miejsce w podstawowym składzie. W ostatniej kolejce także zagrał od pierwszych minut, tyle, że jako lewoskrzydłowy.

534 minuty (15 spotkań) - Bartosz Wieczorek
Rundę rozpoczynał jako podstawowy zawodnik, jednak później wchodził już tylko z ławki. Cechuje się walecznością. Grał jako napastnik, jednak nie strzelił bramki.

470 minut (15 spotkań) - Piotr Bachanek
Bardzo dobrze rozpoczął ten sezon. W pierwszym meczu z Chemikiem wszedł na ostatnie 25 minut i ożywił grę biało-niebieskich. Już wtedy było wiadomo, że może być jokerem w talii trenera Mazurkiewicza. Udowodnił to w spotkaniu z Nordenią Dopiewo strzelając cudowną bramkę w 85. minucie na 2:1 dla Unii.

270 minut (3 spotkania) - Dawid Mieczkowski
Bez zarzutów zastąpił w bramce Piesika w trzech ostatnich spotkaniach. Miał kilka udanych interwencji. Mimo, iż w trzech meczach wpuścił sześć goli, nie miał przy nich żadnych szans.

106 minut (6 spotkań) - Mariusz Gabrych
W ostatnim meczu z Calisią, kiedy to zagrał 58 minut pokazał, że warto na niego stawiać. Głównie grał jako prawy ofensywny pomocnik, który może też występować w ataku.

27 minut (5 spotkań) - Marcin Zaleski
Pięć razy wszedł w meczu ligowym z ławki rezerwowych, dlatego też nie miał zbyt wiele czasu na pokazanie swoich umiejętności. Ten ofensywny pomocnik z dobrej strony pokazał się w pucharach, m.in. w spotkaniu ze Świtem.

3 minuty (2 spotkania) - Przemysław Kędziora
Od kiedy skończył szesnaście lat ma stałe miejsce w meczowej osiemnastce. Na razie wszedł dwa razy na ostatnie minuty, ale w przyszłości ma sporą szansę na regularną grę w pierwszej drużynie.

1 minuta (1 spotkanie) - Krzysztof Lenckowski
Wychowanek Unii po powrocie z juniorów Zawiszy Bydgoszcz zadebiutował w barwach pierwszej drużyny. Było to w spotkaniu z Nordenią Dopiero, które wygraliśmy 2:1. Więcej minut rozegrał w okręgowym Pucharze Polski, gdzie nie popełniał błędów.

0 minut - Tomasz Polehojko
Nie zadebiutował w ligowym meczu w pierwszej drużynie. Ten wychowanek szanse gry dostawał tylko w rozgrywkach pucharowych.

0 minut - Radosław Kosicki
Nie znalazł się ani razu w meczowej osiemnastce. Wychowanek ten w połowie rundy jesiennej postanowił zrezygnować z treningów z pierwszą drużyną. Oznacza to, że od tego czasu trenuje tylko z zespołem juniorów, z którego został włączony do kadry seniorskiej latem tego roku. Oznaczony był numerem "25".

Po okresie roztrenowania piłkarze udadzą się na urlopy. Z pewnością treningi wznowią w styczniu. Nasza drużyna mimo niskiego miejsca w tabeli niejednokrotnie pokazała, że potrafi grać w piłkę. Miejmy nadzieję, że nasi zawodnicy trudny okres mają już za sobą, a od stycznia z kilkoma nowymi twarzami rozpoczną przygotowania do marszu w górę tabeli.

TABELA PO RUNDZIE JESIENNEJ

1. Calisia Kalisz » 32
2. Wda Świecie » 27
3. Lech Rypin » 27
4. Unia Swarzędz » 26
5. Piast Kobylin » 24
6. Górnik Konin » 24
7. Victoria Koronowo » 23
8. Polonia Leszno » 23
9. Chemik Bydgoszcz » 21
10. Nordenia Dopiewo » 20
11. Notecianka Pakość » 18
12. Lubuszanin Trzcianka » 17
13. UNIA JANIKOWO » 15
14. Mieszko Gniezno » 13
15. Unia Solec Kujawski » 12
16. Włocłavia Włocławek » 6

NAJLEPSI STRZELCY ROZGRYWEK
11 goli
- Paweł Błaszczak (Górnik Konin)
10 goli - Paweł Piceluk (Lech Rypin)
8 goli - Błażej Ciesielski (Calisia Kalisz), Tomasz Kempiński (Piast Kobylin), Łukasz Szczudeł (TS 1998 Dopiewo)


 

Reklama

Wyszukiwarka