MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 11633, wczoraj: 13014
ogółem: 28 992 292

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

To będzie walka o awans...

  • autor: redakcja, 2010-11-30 19:53

Jest wychowankiem Unii. Przez wiele lat grał w drużynach młodzieżowych naszego klubu. Przed rundą wiosenną sezonu 2007/2008 został zawodnikiem juniorów Zawiszy Bydgoszcz. Latem tego roku wrócił do Janikowa i stał się podstawowym obrońcą biało-niebieskich. Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Marcinem Dworackim. Aby to zrobić kliknij na "więcej".

Jesteś wychowankiem Unii, jednak prawie trzy poprzednie sezony spędziłeś w juniorach Zawiszy Bydgoszcz. Jak wspominasz okres gry w bydgoskim klubie?
- W Zawiszy spędziłem swoje najlepszego chwile w dotychczasowej piłkarskiej przygodzie. Bardzo dużo się tam nauczyłem i miałem okazje grać w eliminacjach do Mistrzostw Polski, w których doszliśmy aż do półfinałów.

Przed obecnym sezonem wróciłeś do Janikowa i zostałeś zawodnikiem pierwszej drużyny Unii. Co zadecydowało, że ponownie reprezentujesz barwy swojego macierzystego klubu?
- Zdecydowałem się wrócić do Janikowa, ponieważ zobaczyłem, że będę miał okazję grać i sprawdzić się w seniorskiej piłce.

Za nami runda jesienna. Jak podsumujesz minione pół roku w wykonaniu Unii?
- Rundy jesiennej nie można zaliczyć do udanych, ponieważ liczyliśmy na więcej punktów i wyższe miejsce w tabeli. Boli nas na pewno strata głupich punktów, które traciliśmy w ostatnich minutach meczu jak np. spotkanie z Unią Solec Kujawski albo Wdą Świecie.

Zbyt duża strata do czołówki może oznaczać, że w tym sezonie czeka nas walka o utrzymanie. Myślisz, że w sezonie 2011/2012 powalczymy o coś więcej?
- Myślę, że w następnym sezonie na pewno powalczymy o coś więcej. Mam nadzieję, że to będzie walka o awans, a nie środek tabeli. Przed kolejnym sezonem będziemy już się lepiej rozumieli na boisku i do tego pewnie przyjdą jacyś nowi zawodnicy, którzy mam nadzieję dobrze wkomponują się w naszą drużynę.

Co jest Twoją mocną, a co słabą stroną na boisku?
- Mocną stroną, jeżeli taką mam to chyba są warunki fizyczne i gra głową. Do słabych stron na pewno należy szybkość i motoryka, nad która muszę jeszcze trochę popracować, no i oczywiście ogranie, które mam nadzieję przyjdzie z czasem.

W plebiscycie zamieszczonym na naszej stronie zostałeś nominowany w kategorii ''Odkrycie 2010''. Jak oceniasz swoje szansę na wygraną?
- Szanse każdy ma równe, a runda w moim wykonaniu nie była najlepsza. Maciej Sirko miał udaną rundę więc wydaje mi się, ze to on bardziej zasłużył na wygrana niż ja.

Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję.

Rozmawiał:
Eryk Woźniak


 

Reklama

Wyszukiwarka