MLKS Unia Janikowo - strona oficjalna

Strona klubowa

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 3016, wczoraj: 12002
ogółem: 28 932 279

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Branko Rasić najlepszym obcokrajowcem!

  • autor: redakcja, 2010-12-07 20:06

Jakiś czas temu na naszej stronie internetowej zamieściliśmy ankietę poświęconą obcokrajowcom grającym w barwach MLKS Unia Janikowo. W kolejnej zabawie dla kibiców udział wzięło 160 osób, które oddawały głosy na najlepszego zagranicznego piłkarza.

Pierwsze miejsce zajął Serb Branko Rasić, który uzyskał 47% poparcia. Na drugiej lokacie znalazł się Żeljko Mrvaljević z Czarnogóry zdobywając 13%. Trzecie miejsce na podium należy do Asmana Ousseniego Gnegne (Burkina Faso) - 11%. Tuż za pierwszą trójką uplasował się pierwszy zagraniczny piłkarz grający w Unii - Andrade Fabiano Valente z Brazylii (9%). 6% miał Serb Aleksandar Atanacković, a 5% zawodnik z Togo - Amodou Morou oraz Polak mający brytyjskie obywatelstwo - Billy Abbott. Stefan Todorow zgromadził 2% głosów, a najniżej sklasyfikowany został Nigeryjczyk - Njoku Chukus Gallardo Favour.

Klikając na "więcej" przeczytasz krótką rozmowę z Branko Rasicem, najlepszym obcokrajowcem grającym kiedykolwiek w MLKS Unia Janikowo.

Branko Rasić do Unii przyszedł w przerwie między rundami w sezonie 2004/2005 z Kujawiaka Włocławek. Odszedł zimą w sezonie 2005/2006 do Victorii Jaworzno. Zawodnik ten wrócił do naszego klubu na cały sezon 2006/2007, kiedy Unia występowała na zapleczu Ekstraklasy. Po spadku do trzeciej ligi z powodu kontuzji przez pół roku był bez klubu, a następnie został piłkarzem Mieszka Gniezno.

Branko Rasić w Unii Janikowo:
2004/2005 (W) - 15 spotkań ligowych / 4 gole, 2 spotkania barażowe / 2 gole (numer 10)
2005/2006 (J) - 16 spotkań ligowych / 4 gole, 1 spotkanie pucharowe / 2 gole (numer 10)
2006/2007 - 23 spotkania ligowe / 5 goli, 1 spotkanie barażowe (numer 20)
RAZEM: 58 oficjalnych spotkań / 17 goli

Zostałeś najlepszym obcokrajowcem grającym w MLKS Unia Janikowo. Zdobyłeś aż 46% głosów. Czy jesteś zaskoczony?
- Jestem zaskoczony, że ktoś miał pomysł na taką ankietę w ogóle :). Co do wyników, to chyba nie jestem zaskoczony, bo w Unii grało bardzo mało zagranicznych piłkarzy, a ci co byli grali krótko, więc żaden nie zdążył zostawić jakiś większy ślad po sobie... Chyba ze wszystkich grałem najdłużej i w najbardziej pamiętliwych meczach, więc zostałem wyróżniony. Cieszy mnie to bardzo i wszystkim kibicom dziękuję... W sumie to zawsze czułem, że mam ich wsparcia i obok mojej (wtedy) dziewczyny i burmistrza najbardziej są zasłużeni, że zostałem tak długo w Janikowie i chciałem grać w Unii mimo ciekawych propozycjach z innych klubów...

Jak wspominasz lata, w których grałeś w Unii?
- Czas spędzony w Janikowie będę wspominać bardzo miło, jak ze strony zawodowej, to też i prywatnej... Wiele fajnego tam przeżyłem i zawsze jak jestem w Polsce lubię skoczyć do was... Mam dużo znajomych, kilku nawet bardzo dobrych - można powiedzieć przyjaciół i jeszcze burmistrz, dzięki któremu nie chciałem odejść do wyższych lig... Żałuję tylko dwóch rzeczy: pierwszej: że odszedłem trochę nie w zgodzie z ówczesnym prezesem Antczakiem... i drugiej: że nie założyłem szkółkę piłkarską wzorowaną na Crvenej Zvezdzie Belgrad, a był pomysł burmistrza i mój w czasach jak grałem, ale...chyba nikomu więcej na tym nie zależało...a szkoda, bo Unia by mogła całkiem nieźle z tego żyć...

Pamiętasz swój najlepszy mecz w barwach naszego klubu?
- Pamiętam chyba wszystkie mecze w Unii :). Najbardziej, wiadomo z Ruchem 4:0, Piastem 2:1 i Lechią 2:0 dla nas w Gdańsku... Najlepszy w moim wykonaniu to chyba z Ruchem, ale to tylko moje zdanie...

Czym obecnie zajmuje się Barnko Rasić?
- Branko obecnie jest trenerem,który trochę pogrywa dla siebie... Żyję i pracuję na relacji Serbia-Polska. Trenuję kluby, dzieci indywidualnie lub przygotowuję zawodników pod względem piłkarskim do wytransferowania. Ostatnio w Polsce trenowałem Spartakus Szarowola. Chciałem, miałem tam pobyć kilka lat, ale klub opuścił sponsor i musiałem wrócić do siebie... Jakoś mi się nie udaje zadomowić się gdzieś w Polsce na dłużej mimo niezłych wyników, ale Bóg pewnie ma jakiś plan skoro mi nie daje usiąść gdzieś na dłużej. W styczniu się okaże gdzie będę na przyszły sezon... Jest opcja powrotu do Polski i jeszcze jeden egzotyczny kraj. Zobaczymy, w każdym razie kocham Polskę i zawsze tam chętnie wracam... szkoda tylko,że nie do Janikowa...

Dziękuję za rozmowę, pozdrawiam.
- Również dziękuję, pozdrawiam serdecznie wszystkich w Janikowie!

Rozmawiał:
Eryk Woźniak


 

Reklama

Wyszukiwarka